O MNIE2019-05-22T00:07:17+02:00
gosia lammers

MOJA HISTORIA

Jeśli podejdziesz do mnie na spotkaniu i spytasz mnie czym się zajmuję odpowiem: „pokazuję właścicielkom biznesów online, jak wypromować swoją markę na Instagramie i sprawić, żeby ich konto stało się narzędziem do zdobywania nowych klientów”.

To taka oficjalna wersja…

ALE TO, CO TAK NAPRAWDĘ ROBIĘ, TO:
„Pochłaniam książki, oglądam seriale na Netflix, nałogowo słucham podcastów i dzielę się lekko napisanymi treściami na temat marketingu online. Nie przykładam wagi do tego czy masz 1 000 czy może nawet 10 000 obserwatorów na Instagramie, bo duża ilość obserwatorów nie daje Ci żadnej gwarancji na zwiększenie sprzedaży. Za to strategiczne działanie i dbanie o swoich obserwatorów – tak.

Nazywam się Gosia Lammers i jestem ekspertem marketingu online. Pracowałam z klientami – od małych i średnich firm, po korporacje. Dzielę się unikatowym sposobem, dzięki któremu zrozumiesz, jak możesz wzbudzić zainteresowanie swoim produktem i usługą sprawiając, że do tej pory pasywni obserwatorzy staną się Twoimi prawdziwymi fanami i będą kupować to, co masz im do zaoferowania.

Mój program skierowany jest do tych, którzy mają już konto na Instagramie (lub właśnie chcą je sobie założyć) i wierzą, że to właśnie Instagram pomoże im zdobyć klientów – tylko jeszcze nie wiedzą, jak to zrobić.

Po godzinach jestem mamą dwóch brzdąców, żoną jednego męża, kopalnią pomysłów, niespokojną duszą, fałszującą artystką i marzycielką.

To tyle na temat mojego życia zawodowego. Skoro czytasz to, to znaczy, że wytrwałeś do końca! Gratuluję!

Chcesz wiedzieć więcej? Rozsiądź się wygodnie i czytaj dalej:  

  1. Mieszkam w Holandii, ale urodziłam się w Warszawie. Przeprowadzałam się w sumie 10 razy i od tego czasu wyznaję zasadę: „home is, where the heart is”.
  2. Zawsze chciałam być modelką. Mając 15 może 16 lat chodziłam od agencji do agencji modelek, jednak nikt nie chciał mnie przyjąć bez profesjonalnej sesji zdjęciowej, a moi rodzice nie mieli pieniędzy, żeby mi ją opłacić. Modelką zostałam, ale tylko taką do „strzyżenia,” w pierwszym salonie fryzjerskim Frank Provost w Polsce. Był czas, że co 4 tygodnie miałam nową fryzurę. Od tego czasu „mam bzika” na punkcie dobrze ostrzyżonych włosów.
  3. Pracuję od 16 roku życia. Kiedy moje koleżanki chodziły na imprezy, ja promowałam różne produkty w pierwszych supermarketach w Warszawie. Do dzisiaj nie lubię supermarketów. 
  4. Byłam współwłaścicielką sklepu z kosmetykami ekologicznymi na bazie owocu Nonique (później go sprzedałam, ale poszukaj, chyba jeszcze istnieje). Kiedy byłam w siódmym miesiącu ciąży nasze produkty zostały polecone przez jedną z najpopularniejszych beauty blogerkę w Holandii i nie mogliśmy ogarnąć się z zamówieniami. Z wielkim brzuchem nosiłam na pocztę stosy paczek… To był super czas!
  5. Mówią o mnie, że sypię żartami z rękawa.
  6. Uwaga – bywam sarkastyczna!
  7. Jak czegoś chcę to nie ma sposobu na to, żeby mnie powstrzymać w osiągnięciu celu.
  8. Notorycznie zapominam kluczy, iPhona i portfela. Możesz o mnie mówić, że jestem chaotyczna. Ja wolę myśleć, że jestem marzycielką. 😉
  9. Jedyny sport, który tak szczerze lubię to joga. Eeeehm… ale czy joga to sport?
  10. Jestem inżynierem łączenia życia zawodowego z byciem mamą.  

Zainteresowany? Zobacz co mam Ci do zaoferowania!

MOJE ULUBIONE PODCASTY, KTÓRE POMOGĄ CI W ROZWIJANIU BIZNESU.